Kraje nordyckie

Tym razem wybieramy się na północ Europy, czyli na górę mapy. Czy widzicie tę wyspę zaznaczoną na granatowo? To Islandia, Ten wielki półwysep w kształcie rybiego ogona to Półwysep Skandynawski. Znajdują się na nim trzy państwa: wąski pasek na górze to Norwegia, nieco bardziej na południe czyli niżej na mapie niżej na mapie jest Szwecja a na wschód, czyli na mapie w prawo od nich znajduje się Finlandia. Po drugiej stronie Morza Bałtyckiego widzimy niewielki „języczek” który jakby zamyka Bałtykowi ujście do oceanu. To Dania.

Wszystkie te kraje nazywane są łącznie krajami nordyckimi. Do krajów nordyckich należą jeszcze dwie niewielkie grupy wysp, nimi jednak nie będziemy się zajmować. Pięć krajów naraz to i tak dużo. Na szczęście wszystkie one mają ze sobą wiele wspólnego.

Na przykład to, że na flagach wszystkich tych krajów pojawia się krzyż. Na górze po lewej stronie jest tutaj flaga Norwegii przedstawiająca niebieski krzyż otoczony biała obwódką na czerwonym tle. Niebieski krzyż na białym tle ma w swojej fladze Finlandia. Flaga Danii to biały krzyż na czerwonym tle. Obok znajduje się flaga Islandii na której krzyż jest czerwony, ma biała obwódkę i niebieskie tło. W końcu żółty i niebieski to barwy narodowe Szwecji.

Tym razem nie będziemy zbyt długo zajmować się historią, ponieważ dzieje tej części Europy nie są raczej u nas znane. Z pewnymi wyjątkami.

No bo przecież nie można powiedzieć że nikt w Polsce nie słyszał nigdy o Wikingach. Ci nieustraszenie wojownicy tysiąc lat temu zamieszkiwali znaczną część Skandynawii oraz teren dzisiejszej Danii. Dotarli także na Islandię. I oczywiście nie był to koniec ich wyczynów. Nordyccy najeźdźcy opanowali miedzy innymi Anglię i fragmenty wybrzeża Szkocji i Irlandii, rozległe ziemie które dziś stanowią część Rosji i Ukrainy, a nawet Sycylię i południe dzisiejszych Włoch. dzięki swoim morskim wyprawom dobrze poznali wybrzeża dzisiejszej Francji i Hiszpanii, oraz północnej Afryki. Dowody na ich wizyty znaleziono również na naszym Pomorzu. Już od dawna wiadomo że ich łodzie na setki lat przed statkami Kolumba dotarły do brzegów Ameryki.

Tak naprawdę Wikingowie wcale nie nosili hełmów z rogami. Ten element ich stroju dodali im wile lat później malarze tworzący ilustracje do skandynawskich opowieści o mitycznych bohaterach i ich wielkich czynach. Takie opowieści mają zresztą swoją nazwę. Są to sagi. Pomysł malarzy spodobał się autorom kostiumów do oper które o nordyckich bogach i bohaterach chętnie pisał niemiecki kompozytor Ryszard Wagner a potem rogate hełmy trafiły również do filmów.

No właśnie. Opowieści o bogach i bohaterach. Mitologii nordyckiej nie będziecie się tak jak greckiej czy rzymskiej uczyć w szkole. Jednak ci z Was których w przyszłości zainteresują (albo już teraz interesują) liczne książki, filmy czy gry w klimacie fantasy na pewno nieraz się z nią zetkną.

Najwyższym z nordyckich bogów był Odyn, opiekun wojowników a także bóstwo mądrości. U jego boku stała jego małżonka Frigg, pani rodzin i ogniska domowego, a także bogini deszczu. Ich syn, Baldur był uosobieniem dobra i niewinności. Niestety los nie okazał się dla niego łaskawy z powodu niecnych intryg złośliwego Lokiego – bóstwa ognia lecz także oszustwa i podstępu. Obok Odyna stoi Thor – władca burzy i piorunów, opiekun rolnictwa. Zaraz, zaraz, czy fani uniwersum Marvela już przypadkiem go nie znają? No oczywiście że znają. O urodzaj Wikingowie modlili się również do bliźniąt Frei i Frejra. Freja była także boginią miłości, zajmowała się też magią. Frejr obdarzał bogactwem, pokojem i radością. Ostatni z przedstawionych na obrazku to Tyr – bóg walki i strażnik prawa.

Być może słyszeliście lub usłyszycie też o wielkim jesionie zwanym Yggdrasil którego jeden z korzeni sięga do Asgardu czyli siedziby bogów, drugi do Midgardu czyli świata ludzi, a trzeci do Helheim czyli krainy umarłych. Nie tam jednak trafiały dusze wojowników bohatersko poległych na polu bitwy. Dla nich przygotowane było specjalne miejsce w Asgardzie nazywane Walhallą gdzie za ich czyny spotykała ich wieczna nagroda.

O mitologii nordyckiej można byłoby pisać dużo ponieważ jest ona tak samo bogata jak grecka. Ale idziemy dalej, choć na razie przez cały czas pozostajemy w średniowieczu czyli około 100 lat temu. Te dziwne znaki to futhark czyli używany wtedy w północnej Europie alfabet runiczny. A właściwie więcej niż alfabet.

Tak jak w naszym alfabecie łacińskim do każdej runy przypisana jest jakaś głoska więc można nimi zapisywać wyrazy. Ale oprócz tego dawni mieszkańcy północy każdej z nich nadali jakieś szersze znaczenie i wierzyli w to że każda posiada określoną moc magiczną. Jedne brano ze sobą w podróż aby nie zabłądzić i nie napotkać po drodze jakichś nieprzyjemnych niespodzianek, inne miały przyciągać miłość lub dostatek, jeszcze inne miały pomagać w rozpoznawaniu woli bogów.

Kilkaset lat później. Czasy Wikingów, mitów, sag i run już dawno minęły. I tak się jakoś zaczęło układać że dzieje Polski zaczęły przeplatać się z dziejami Szwecji. Przez jakiś czas mieliśmy nawet wspólnego króla. Był nim Zygmunt III Waza którego widzicie na obrazku obok. Ale nasze relacje ze Szwedami nie zawsze były przyjacielskie. Prowadziliśmy z nimi liczne wojny. W wojnach tych brały udział też inne państwa a chodziło w nich o to które z nich opanuje największą część wybrzeży Morza Bałtyckiego. Pewnego dnia Szwedzi najechali nasze ziemie tak licznie i niespodziewanie że ich najazd nazwano potopem szwedzkim. Na początku byliśmy tym zupełnie zaskoczeni ale w końcu udało się ich odeprzeć i zawrócić z powrotem do Szwecji.

No i miało nie być dużo o historii więc to by było na tyle. Dzisiaj w niektórych z krajów nordyckich nadal panują królowie i królowe. Nordyckie rodziny królewskie nie są może aż tak bardzo znane jak ta brytyjska, ale zapewne o nich słyszeliście lub usłyszycie.

Szwedzka rodzina królewska pojawia się zawsze na ceremonii wręczenia nagród Nobla. To król Karol Gustaw, królowa Sylwia, księżniczka Wiktoria oraz jej mąż książę Daniel.

A to rodzina królewska Norwegii: król Harald, królowa Sonja, książę Haakon oraz jego małżonka księżna Mette-Marit.

A to królowa Danii Małgorzata oraz następca tronu książę Frederik i jego żona księżna Mary.

Za chwile postaram się napisać coś o każdym z krajów nordyckich z osobna ale najpierw kilka rzeczy które są wspólne dla wszystkich lub przynajmniej dla niektórych z nich.

Ogólnie jest tam chłodniej niż u nas, a im bardziej na północ, czyli w górę mapy tym zimniej. I podobnie im bardziej na północ tym więcej gór. W Danii i Finlandii, zwłaszcza południowej gór raczej nie zobaczycie raczej rozległe równiny, rzeki i jeziora. Ale Szwecja, Norwegia i Islandia to już typowe górskie krajobrazy.

Im bliżej bieguna tym silniejsze jest pole magnetyczne ziemi. Z nim związane jest pojawianie się na niebie wielkich zielonych świateł czyli zorzy polarnej. Zorzę polarną można obserwować we wszystkich opisywanych krajach. Trudność polega na tym ze nigdy nie da się przewidzieć kiedy się pojawi, chociaż ogólnie wiadomo ze najlepiej widoczna jest w okresie jesienno-zimowym.

Cała Islandia oraz niektóre regiony Norwegii, Szwecji i Finlandii leżą poza tak zwanym kołem podbiegunowym, To oznacza że występuje tam dzień i noc polarna. Czyli że w pewnych okresach roku słońce w ogóle tam nie zachodzi, za to w innych przez cały czas jest ciemno. W niektórych miejscach nawet przez pół roku trwa dzień a przez pozostałe pół roku noc.

Są małe, brzydkie, mają wyłupiaste oczy i rozczochrane czupryny. To oczywiście trolle. W krajach nordyckich wciąż bardzo wielu ludzi wierzy w to że naprawdę można je tam spotkać. Według nich nie koniecznie jednak są tak miłe jak te z bajek i pamiątek.

Dom i jego wygląd to dla mieszkańców północy bardzo ważna sprawa. Na zewnątrz ich domy są proste i często mają kolor czerwony, biały, żółty lub niebieski. W środku jasne, wygodne, przytulne i dające poczucie bezpieczeństwa, czyli jak to oni określają po prostu hygge. W bardzo modnym od jakiegoś czasu stylu urządzania wnętrz zwanym skandynawskim prostota i jasne kolory ścian i mebli są uzupełniane ciepłymi, miękkimi tkaninami i kolorowymi dodatkami.

Teraz trzeba napisać trochę o kuchni. Kuchnia krajów północy jest, podobnie jak śródziemnomorska uznawana za bardzo zdrową. Jest jednak od niej zupełnie inna. Tutaj podstawą są ryby: łososie, śledzie, pstrągi, dorsze i nie tylko. W Szwecji bardzo popularne są Surströmming czyli kiszone śledzie od których zapachu mieszkańcy innych krajów woleli by się trzymać z daleka.

Znacznie ładniej pachną przetwory z owoców leśnych i korzenne ciasteczka.

Typowe dla kuchni nordyckiej są również potrawy z ziemniaków, marynowane i kiszone warzywa oraz często przygotowywane zwłaszcza w Norwegii kotleciki z mięsa łosia lub renifera

A teraz już po kolei.

Szwecja. Jej stolicą jest Sztokholm – średniowieczne miasto nad Bałtykiem. Z czym kojarzy się Szwecja? Trochę starszym pewnie z piosenkami zespołu Abba ale być może i młodsi słyszeli kiedyś takie hity jak Mamma Mia, Waterloo, czy Dancing Queen. Jeśli nawet nie znacie Abby to na pewno znacie pewną sieć sklepów z wyposażeniem wnętrz które nie przez przypadek pomalowane są na niebiesko i żółto.

Każdy naukowiec, pisarz czy dyplomata marzy o otrzymaniu nagrody Nobla. To najbardziej prestiżowe na świecie wyróżnienie przyznawane przez Szwedzkich naukowców za wybitne osiągnięcia w dziedzinie fizyki, chemii, medycyny, literatury oraz za działalność na rzecz pokoju na świecie.

Alfred Nobel był szwedzkim wynalazcą któremu sławę i bogactwo przyniosły prace nad materiałami wybuchowymi. Nie mógł się jednak pogodzić z tym że jego wynalazki opracowane przede wszystkim z myślą o budownictwie znalazły szerokie zastosowanie w walkach i prowadzeniu wojen. Aby w jakiś sposób wynagrodzić wyrządzone przez nie szkody w testamencie przeznaczył swój ogromny majątek na ufundowanie nagrody przyznawanej co roku osobom które swoją działalnością przyczyniły się do rozwoju ludzkości.

Norwegia. Jej stolica nazywa się Oslo i została założona we epoce wczesnego średniowiecza, czyli około 1000 lat temu/ Powierzchnia Norwegii jest większa od powierzchni Polski, za to mieszka tam aż 8 razy mniej ludzi. Większą część kraju zajmuje piękna przyroda nie zadeptana przez tłumy turystów. Jest to największe bogactwo tego kraju o które jego mieszkańcy bardzo dbają. Norwegia najbardziej chyba znana jest ze swoich surowych górskich krajobrazów. To tam można zobaczyć najpiękniejsze fiordy, czyli wcinające się w głąb lądu zatoki o bardzo wysokich i stromych brzegach.

Według ludowych wierzeń trolle można spotkać we wszystkich nordyckich krajach ale w Norwegii jest ich chyba najwięcej. Tak wielu Norwegów wierzy że istnieją naprawdę że podobno na górskich szlakach można spotkać nawet znaki ostrzegające przed nimi. Droga Trolli to znana w Europie trasa pełna ostrych serpentyn i pięknych widoków. Z kolei Język Trolla to charakterystyczna formacja skalna z której ci którzy mają odwagę na nią wejść mogą podziwiać piękne, rozległe widoki.

Teraz będzie o Danii. I tutaj okaże się że Warszawa wcale nie jest jedyną stolicą której symbolem jest syrenka. Równie znany posąg syrenki znajduje się w stolicy Danii – Kopenhadze. Skąd ona się tam wzięła? Na pewno ją znacie. To Mała Syrenka z bajki duńskiego pisarza Hansa Christiana Andersena.

Właściwie są dwie rzeczy z których Dania słynie na całym świecie. Jedna to właśnie baśnie Andersena a druga? Też nie jest wam obca. To oczywiście klocki Lego.

Kolej na Finlandię. Pierwsze skojarzenie jakie przychodzi nam do głowy na myśl o tym kraju to oczywiście Święty Mikołaj. Mieszka on razem ze swoimi elfami i reniferami w niewielkiej wiosce w miejscowości Rovaniemi w regionie kraju który nazywa się Laponia i wyróżnia się własną oryginalną kulturą. Święty Mikołaj z Rovaniemi ma dużo pracy przez cały rok ponieważ tłumy turystów przybywają tam nie tylko w okresie Bożego Narodzenia.

Finlandia to również ojczyzna sauny. Sauna to pomieszczenie tradycyjnie drewniane i ogrzewane rozgrzanymi w ognisku kamieniami na które wylewa się wodę na skutek czego powstaje para wodna. W saunie panuje wysoka temperatura. Przebywanie w takich warunkach ma zbawienny wpływ na zdrowie, działa także relaksująco.

No i trudno zapomnieć no Nokii, jednym z najpopularniejszych producentów telefonów komórkowych.

Została nam jeszcze Islandia. Niewielki kraj, który spośród wszystkich tu opisywanych może najbardziej was zadziwić. Powierzchnia Islandii jest 3 razy mniejsza od powierzchni Polski ale mieszka tam aż 100 razy mniej ludzi. Liczba ludności całej Islandii jest dwa razy mniejsza niż liczba ludności Krakowa. Na dodatek jedna trzecia z nich mieszka w stolicy kraju – Reykiaviku. Ponad dwa razy więcej niż ludzi jest w tym kraju owiec, nic więc dziwnego że ich stada można spotkać na każdym kroku. Zupełnie nie przejmują się nadjeżdżającymi samochodami.

Islandczycy są bardzo zżyci ze sobą i przywiązani do swojej kultury. Istnienie elfów i innych mitycznych stworzeń jest dla nich oczywistością. Trochę zaskakujące dla nas mogą być ich nazwiska. Są one utworzone od imienia ojca danej osoby. Do tego imienia w przypadku chłopców dodaje się końcówkę = son, a w przypadku dziewczyn = dottir. W ten sposób nie tylko brat i siostra noszą różne nazwiska ale na dodatek zupełnie inne są nazwiska ich rodziców, utworzone od imion dziadków.

Charakterystycznym elementem krajobrazu Islandii są wodospady, których jest tam prawie tysiąc.

Islandia nazywana jest krajem lodu i ognia. To nawiązanie do nordyckiego mitu o powstaniu świata. Ale nie tylko. Choć na powierzchni wyspy temperatury są raczej niskie, pod ziemią płyną gorące wody nazywane termalnymi, które w wielu miejscach wydostają się na zewnątrz w postaci termalnych źródeł.

Czasami gorąca woda wytryska spod ziemi pod ciśnieniem w postaci gejzera takiego jak ten powyżej, czasami wypływa łagodnie tworząc naturalne ciepłe jezioro lub zaplanowany przez ludzi basen.

Naturalna gorąca woda płynie z kranów bez żadnych piecyków i term. U nas aby mieć gorącą wodę trzeba ją ogrzać, natomiast u nich żeby mieć zimną trzeba ją wystudzić. Wody termalne płyną na Islandii również w kaloryferach, dlatego ogrzewanie domów jest tam bardzo tanie. A czy wiecie jak na Islandii piecze się chleb? Ciasto w szczelnie zamkniętym pojemniku zakopuje się głęboko pod ziemią i wykopuje upieczone następnego dnia. No dobrze, nie każdy chleb powstaje w ten sposób. Tylo jeden jego rodzaj, który nazywa się Rugbraud.

To już prawie koniec. Ale tradycyjnie powinno być jeszcze coś o literaturze. A tym razem będzie o czym pisać. Mieszkańcy krajów nordyckich są mistrzami literatury dla dzieci i młodzieży.

O duńskim bajkopisarzu Hansie, Christianie Andersenie było już trochę przy okazji kopenhaskiej syrenki. Ale na pewno znacie też inne jego bajki jak te o brzydkim kaczątku czy królowej śniegu

Fińska pisarka i malarka Tove Jansson jest znana jako autorka serii książek o muminkach

Cudowna podróż szwedzkiej pisarki Selmy Lagerlöff przez jakiś czas była również w naszym kraju lekturą szkolną.

Ostatnio dużą popularnością cieszą się w Polsce serie książek kryminalnych dla dzieci Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai których autorem jest Szwed Martin Widmark oraz Biuro detektywistyczne numer 2 napisane przez Norwega Jorna Lier Horsta

I na koniec pani, która na pewno znacie. To Astrid Lindgren. Jej książek które na pewno lub być może czytaliście nie sposób policzyć. To tylko niektóre z nich.