Czechy

Czechy to niewielki kraj, około 4 razy mniejszy od Polski. Graniczą z nami od południa, to znaczy na mapie są troszkę niżej od nas.

Flaga Czech jest bardzo podobna do flagi Polski. Tyle że do naszych biało0czerwonych barw Czesi dodali jeszcze z boku niebieski trójkąt. Niektórzy tłumaczą to w ten sposób, że kiedyś bracia Lech, Czech i Rus wspólnie zobaczyli białego orła na niebieskim niebie na tle zachodzącego czerwonego słońca.

Inna wersja mówi że biel ma symbolizować czystość, czerwień przelaną krew bohaterów a kolor niebieski spokojne życie które dzięki nim jest dzisiaj możliwie. Jest jeszcze trzecia wersja, ale o niej za chwilę.

Bo teraz już przechodźmy do historii. Tym razem naprawdę krótko.

Wczesne średniowiecze, ponad 100 lat temu. Polska niedawno dopiero powstała i jest jeszcze niewielkim państewkiem w którym nad kilkoma zjednoczonymi plemionami panuje książę Mieszko I.

W Europie mało kto traktuje nas poważnie. Większa część Większość państw tutaj uważa się za dumnych spadkobierców wielkiego Cesarstwa Rzymskiego. Łączy je Chrześcijaństwo i związana z nim kultura. A my…no cóż, poganie. Czyli ci górski, niezbyt cywilizowani, niewarci uwagi. No, chyba że jako dobry cel do najazdów na których można było się nieźle wzbogacić. I w taki właśnie sposób traktowali nas Niemcy. z którymi mieliśmy w związku z tym spory problem A mogli to robić zupełnie bezkarnie bo gdyby ktoś pytał co u nas robią to zawsze mogli powiedzieć że oni po prostu Chrześcijaństwo wśród pogan szerzą.

W końcu Mieszko postanowił że dobrze byłoby kraj ochrzcić. Wtedy wszyscy wreszcie zaczęliby nas traktować jak swoich i nikt by nas już nawracać nie musiał. Ale to oznaczałoby księży, biskupów, dostojników aby nas nauczyli nowej religii i wielu innych pożytecznych rzeczy., takich jak pisanie i czytanie. Tylko gdzie się o to zwrócić? No, chyba nie do Niemców bo ich nawracania mieliśmy już dosyć. Na szczęście mieliśmy jeszcze jednego chrześcijańskiego sąsiada =, cokolwiek spokojniejszego.

I tak oto nasz książę Mieszko I przyjął chrzest właśnie od Czechów. A razem z nim cała Polska. I to stamtąd przybyli do nas niebawem nowi duchowi przewodnicy których zadaniem było wszystkiego nas nauczyć. I jeszcze ktoś. Księżniczka czeska Dobrawa, która została żoną Mieszka.

Jakiś czas później kiedy w rosnącej w siłę Polsce panuje już syn Mieszka I Bolesław Chrobry na jego dworze pojawia się czeski biskup Wojciech. Prosi o pomoc w wyprawie misyjnej. Wybiera się na ziemie Prusów graniczące z naszymi od północnego zachodu aby tam szerzyć wiarę Chrześcijańską. Zapewne wiecie gdzie znajduje się miejscowość Modlnica. Nie bez powodu znajduje się tam ulica św. Wojciecha i zabytkowy kościół pod jego wezwaniem. Według legendy powstała ona w miejscu do którego ludzie odprowadzili udającego się do Prus Wojciecha. Dalej pojechał już sam z kilkoma zaledwie towarzyszami. Niestety z wyprawy Wojciech już nie wrócił. Niebawem ogłoszono go świętym męczennikiem.

Przeskakujemy 900 lat. Co nie znaczy że w Czechach w tym czasie nic się nie działo. Działo się wiele. Oczywiście jak to z sąsiadami byliśmy z nimi przez cały czas w dość bliskich relacjach. I poza kilkoma drobnymi konfliktami były to raczej przez cały czas relacje przyjazne. Przez jakiś czas mieliśmy nawet wspólnych królów” Wacława II i jego syna Wacława III.

100 lat temu na skutek pewnych politycznych zawirowań tam gdzie dziś leżą Czechy i Słowacja powstało państwo zwane Czechosłowacją.

Niewielu ludzi wie, że przez jakiś czas flaga Czechosłowacji była identyczna jak flaga Polski. Niebieski trójkąt dodano dopiero trochę później, podobno dlatego że chcieli tego Słowacy. Wiele lat później kiedy Czechosłowacja rozpadła się na Czechy i Słowacje. w Czechach znaleźli się tacy którzy chcieli ten trójkąt z flagi usunąć i wtedy znowu nasze flagi byłyby takie same. Jednak w końcu postanowiono trójkąt zostawić.

Stolicą Czech jest Praga, a jej sercem – położona na wzgórzu dzielnica Hradczany. Znajduje się tam zamek który dawniej był siedzibą królów, a dziś prezydentów. Oczywiście żaden średniowieczny zamek nie mógłby obyć się bez katedr. Ta w Pradze jest piękna, gotycka i patronuje jej właściwie aż kilku świętych ale aby nie wymieniać za każdym razem ich wszystkich najczęściej nazywa się ją katedrą św. Wita.

Ale gotyckich kościołów, pełnych złota, strzelistych wieżyczek, koronkowych ozdobników, kolorowych witraży wypełniających wielkie okna mamy i w Polsce dużo. Tymczasem na Hradczanach, tuż obok gotyckiej katedry można zobaczyć również coś zupełnie innego. .

Z zewnątrz jeszcze tego nie widać, ponieważ fasada (czyli przednia ściana) budynku została przebudowana kilkaset lat później ale po wejściu do środka orientujemy się że przenieśliśmy się do epoki króla Artura. Proste grube muzy, blade światło wpadające przez niewielkie umieszczone wysoko okienka, na ścianach i suficie malowidła jak z wczesnośredniowiecznych kronik. Wydaje się że lada chwila w uroczystej procesji wejdą tu rycerze na ostatnią modlitwę przed wyruszeniem na wyprawę krzyżową. To bazylika świętego Jerzego zbudowana w starszym od gotyku stylu romańskim. Takich budynków u nas zachowało się bardzo niewiele i bodajże żaden z nich nie jest tak stary i okazały jak ten

No i jeszcze będąc na Hradczanach nie można ominąć Złotej Uliczki. Kiedyś mieszkali tam pracujący na potrzeby dworu złotnicy, wieki później spotykali się znani artyści Dziś w kolorowych domkach mieszczą się głownie sklepiki z pamiątkami

Przy okazji warto odwiedzić pobliski klasztor na Strahovie z wielką biblioteką w której przechowywane są między innymi niezwykle cenne zbiory zabytkowych książek, rękopisów i starodruków. Tuż obok można

A ta wysoka konstrukcja tuz obok to wieża widokowa na Petrzynie z której, szczególnie przy słonecznej pogodzie można zobaczyć nie tylko Pragę ale również cała okolice. Trzeba tylko wejść po schodach na wysokość 30 pietra. No dobrze, już nie straszę. Można wjechać windą.

Aby udać się w Hradczan na praską starówkę trzeba przejść przez jeden z licznych mostów na rzece Wełtawie.

Najstarszym i najbardziej znanym z nich jest Most Karola z charakterystycznymi figurami przedstawiającymi świętych.

Z Mostu Karola niedaleko na Rynek Staromiejski gdzie na budynku Ratusza można zobaczyć słynny Orloj. Liczący ponad 600 lat zegar wciąż działa i pokazuje nie tylko czas (i to mierzony na cztery różne sposoby) ale również aktualną datę i położenie najważniejszych ciał niebieskich. Na dodatek o każdej pełnej godzinie przesuwają się w nim ruchome figurki Apostołów

idąc jeszcze trochę dalej przejdziecie przez Bramę Prochową zbudowaną ponad 500 lat temu która swoją obecną nazwę zawdzięcza temu ze w pewnym okresie jej istnienia składowano w niej proch.

Praga to miasto stare i pełne zabytków ale też bardzo nowoczesne. Obok wiekowych kamienic starówki przed wejściem do centrum handlowego Quadrio stoi wielka głowa pisarza Franza Kafki zbudowana ze stalowych paneli przez znanego czeskiego rzeźbiarza Davida Cernego. Nie jest to jednak typowa rzeźba. Jej poszczególne elementy ciągle pozostają w ruchu.

Niedaleko, nad brzegiem Wełtawy znajduje się jedna z wizytówek Pragi – tańczący dom którego charakterystycznego kształtu trudno nie skojarzyć z parą tancerzy.

Do niektórych praskich teatrów można się wybrać na przedstawienie czarnego teatru w którym dzięki specjalnym odblaskowym kostiumom i rekwizytom prezentowanym na czarnym tle uzyskuje się efekty przypominające magię. Osoby i przedmioty mogą pojawiać się znikąd i nagle znikać, lub unosić się w powietrzu.

Do Pragi nie jest od nas daleko, jednak wyprawa tam wymaga co najmniej kilku godzin jazdy. Ale w Czechach są też ciekawe miejsca położono jeszcze bliżej, tuż za polską granica do których można i naprawdę warto wybrać się na weekendową wycieczkę.

Skalnych miast jest w Czechach co najmniej kilka. Niesamowite wrażenie wywołują wielkie sterczące z ziemi skalne bloki pomiędzy którymi miejscami trzeb się przeciskać przez wąskie przejścia. Najczęściej odwiedzane, również przez Polaków znajduje się w miejscowości Ardapach. Przez umieszczoną wśród skał piękną gotycka bramę dojdziecie do wodospadu a następnie jeziora po którym ona pływać łódką. Fani Opowieści z Narni mogą poczuć się jak w filmie ponieważ tutaj właśnie kręcono niektóre sceny z pierwszej części cyklu. Bramę w Adresach widzicie na zdjęciu po lewej. A po prawej już inne skalne miasto Prachowskie Skały.

Zachodnia część Czech, czyli ta do której mamy niedaleko jest bogata w jaskinie. Tajemnicze, ozdobione przez nature stalaktytami i stalagmitami. Niektóre z nich ukrywają mniej lub bardziej mroczne historie. Tysiące lat temu, w czasach prehistorycznych oddawano tam cześć bogom, a podczas wojen światowych znajdowały się w nich tajne magazyny i fabryki

W kraju który przez wieki był jednym z najpotężniejszych mocarstw Europy, z którego wywodziło się wielu wielkich władców i rycerzy nie może zabraknąć baśniowych zamków. Niektóre z nich całkiem niedaleko. Tak jak dumnie górujące nad okolicą ruiny średniowiecznego zamku Trosky albo zachowalny w o wiele lepszym stanie zamek we Frydlancie

W zamkach i pałacach mieszkali nie tylko książęta i możni panowie ale również duchowni. Niedaleko Ostrawy i Ołomuńca można zwiedzać pałac arcybiskupi w miejscowości Kromieryż z biblioteka pełną cennych starych ksiąg oraz zamkową galerią w której można zobaczyć dzieła największych europejskich malarzy (chociaż nie wszystkie można polecić dzieciom ze względu na dość drastyczną tematykę przedstawianych na nich scen). Obok znajdują się piękne ogrody zaprojektowane przez renesansowych mistrzów sztuki ogrodniczej z Włoch.

Ci, których bardziej niż historia interesują zwierzęta mogą wybrać się do Safari Parku w miejscowości Dvor Kralove To nie jest typowy ogród zoologiczny gdzie każdy gatunek ma swój osobny wybieg który można oglądać zza barierek. Zwierzęta biegają wspólnie podobnie jak to się dzieje w naturze a zwiedzający przejeżdżają przez ich terytoria specjalnymi autobusami. Niektóre zwierzaki można nawet pogłaskać.

Ciekawych miejsc jest oczywiście w Czechach o wile więcej ale szczególnie zainteresowani będą musieli wygooglować sobie sami bo my mus musimy iść dalej.

Czechy często kojarzą się Polakom ze śmiesznym językiem. Czesi chyba się o to nie gniewają bo są wesołymi i pogodnymi ludźmi z dużym dystansem do siebie. Zresztą podobno twierdzą że Polacy seplenią. jeżdżą vlakami )czyli pociągami), chodzą do divadla (czyli do teatru) a kiedy komuś przyjdzie do głowy świetny pomysł mówi „mam napad”.

Niektóre czeskie słowa mogą być bardzo mylące. Kiedy Czech mówi że idzie do sklepu to tak naprawdę wybiera się do piwnicy, Kveten to dla nich maj, jahoda to truskawka a zachod to ubikacja. I jeszcze jedno. Nie wiem czy o tym pisać ale może się to przydać. Będąc w Czechach najlepiej nie mówić głośno że czegoś szukacie bo wyjdzie wam brzydkie słowo.

Czeski folklor jest trochę podobny do folkloru naszych górali, ale może nie tych ze Skalnego Podhala a tych ze Spiszu czy Orawy. Ich tańce są skoczne i rytmiczne i wymagają niezłej kondycji. Kapela gra przede wszystkim na instrumentach smyczkowych, ale nie może się też obyć bez wielkich cymbałów na których gra się jednocześnie dwoma pałeczkami. W strojach warto zwrócić uwagę na piękne hafty. W niektórych regionach mężatki ubierają bogate czepce a panny równie bogate wianki. No i te charakterystyczne rękawy, nie za długie za to bufiaste, czasami nawet bardzo.

W sklepach z ludowymi pamiątkami można kupić malowaną ceramikę oraz koronki. Koronkarstwo to prawdziwa sztuka przekazywana z pokolenia na pokolenie.

Wyroby ze słomy można spotkać także u nas, chociaż Czesi są w nich mistrzami. Natomiast typowe tylko dla nich są laleczki z suszonych liści kukurydzy.

Teraz trochę o tradycyjnej kuchni. No…tym razem miłośnicy zdrowego odżywiania muszą trochę przymknąć oko.

Pierwsze co przychodzi na myśl to knedliki oraz przeróżne małe i duże kluski z mąki i ziemniaków. Z ziemniaków które oni nazywają bramborami robi się też zapiekanki i placki. Do nich podaje się tłuste gulasze, kotlety, potrawy z drobiu, zwłaszcza z gęsi. Często używa się sosów na bazie śmietany. Czechy nie mają dostępu do morza, więc ryby w tradycyjnych restauracjach spotyka się raczej rzadko. Tym, którzy nie jedzą mięsa pozostaje smażony w cieście ser. Bardzo popularne są też zupy, najczęściej oczywiście zaprawiane śmietan. A na deser strudle, racuchy i pierniki.

No dobrze. Teraz będzie o znanych ludziach. Niektórych z nich już pewnie kojarzycie.

To Berich Smetana, kompozytor żyjący około 150 lat temu. Napisał bardzo dużo utworów na fortepian ale potrafił również tworzyć muzykę orkiestrową Komponował też pieśni przeznaczone do wykonywania przez solistów oraz przez chór. Był także autorem kilku oper.

Tutaj nie wstawiam zdjęcia artysty, które pewnie niewiele by wam mówiło ale obrazek przedstawiający jego prace. Te pewnie widzieliście już choćby na okładkach czy widokówkach. Nazwisko tego pana łatwo zapamiętać. To Alfons Mucha.

Żył około 100 lat temu więc w właściwie wcale nie tak dawno i był przedstawicielem kierunku w sztuce który nazywa się secesją. Malarze secesjoniści unikali w swoich obrazach linii prostych, woleli Używali stonowanych pastelowych kolorów oraz koloru złotego. Nie lubili pustych przestrzeni więc tam gdzie na obrazie byłoby zbyt pusto często domalowywali kwiaty. lub owady.

A to już współczesność. Oto Miloš Forman, wybitny reżyser filmowy, zdobywca dwóch Oscarów oraz wielu innych ważnych nagród filmowych.

A to dwie pewnie znane wam piosenkarki. Starsza to Helena Vondráčková. Jaj największym, przebojem jest piosenka o malowanym dzbanku którą na pewno znają wasi rodzice. A ta druga to oczywiście Ewa Farna, Ciekawe jest to że nagrywa swoje płyty po polsku i po czesku.

Ostatnio Ewa Farna zajmuje się również dubbingowaniem filmów animowanych (podkładaniem głosu) To jej głos słyszeliśmy w filmie Sing jako Ash i w Trollach 2 jako Barb. Wypowiedzi postaci nagrywa podwójnie: do polskiej i czeskiej wersji filmów.

No i literatura. No cóż. Literatury nie będzie ponieważ czeskie książki dla dzieci raczej nie są u nas znane. Co innego kreskówki.

Te najlepsze powstały już kilkadziesiąt lat temu ale okazały się na tyle udane że oglądacie je z tym samym uśmiechem co wasi rodzice. Oczywiście poznajecie niezwykle zaradnych sąsiadów i uroczego Krecika. A na dole sławny rozbójnik Rumcajs razem ze swoją żoną Hanką i synkiem Cypiskiem, Makowe Panienka oraz dwa krasnale Żwirek i Muchomorek z serialu „Bajki z mchu i paproci”