Włochy

Włochy położone są na południu Europy. Aby dotrzeć do włoskiej granicy trzeba byłoby jechać około 0 godzin przez Czechy i Austrię. Bardzo łatwo jest rozpoznać ten kraj na mapie, ponieważ posiada on charakterystyczny kształt wysokiego buta kopiącego piłkę i z trzech stron otoczony jest przez morza. Powierzchnia Włoch jest prawie taka sama jak powierzchnia Polski ale mieszka tam znacznie więcej ludzi.

We Włoszech panuje klimat śródziemnomorski, to znaczy że jest tam cieplej i bardziej słonecznie niż u nas.

Na włoskiej fladze znajdują się trzy pionowe paski. Kolor zielony symbolizuje wolność, biały wiarę a czerwony odwagę.

Stolicą Włoch jest Rzym – piękne, bardzo stare miasto położone na siedmiu wzgórzach. Powstało ono ponad 2700 lat temu (tradycyjnie przyjmuje się ze stało się to w 753r przed naszą erą). Według legendy jego założycielami byli dwaj bracia bliźniacy o imionach Romulus i Remus, synowie boga wojny Marsa. Jako niemowlęta cudem uniknęli śmierci spuszczeni przez niegodziwego dziadka w wiklinowym koszu na wody rzeki Tyber. Na szczęście kosz zatrzymał się kiedy zaczepił o figową gałąź a dzieci uratowała wilczyca. Potem przygarnęli je okoliczni pasterze.

Miasto, które założyli kiedy dorośli stało się z czasem początkiem wielkiego imperium starożytnego Rzymu które obejmowało większą część obecnej Europy a także tereny Azji Mniejszej (po prawej stronie Morza Śródziemnego) i północnej Afryki (na południe, czyli na mapie w dół od morza)

Ponad 100 lat później po upadku cesarstwa na jego ziemiach stopniowo powstawały nowe państwa. Na samym półwyspie Apenińskim, czyli włoskim „bucie” przez kolejne kilka setek lat wiele się działo. toczyły ze sobą walki różne plemiona i władcy, powstawały liczne małe państewka.

W XV wieku, czyli ok 500 lat temu Włochy wciąż nie były jednym państwem a właśnie zespołem rozmaitych księstw, królestw i republik. A jednak to właśnie tamtejsi myśliciele i artyści dali początek nowemu sposobowi myślenia, nowej modzie która wkrótce opanowała całą Europe. Prąd ten nazywał się renesansem i polegał na odkryciu na nowo wszystkiego tego co pozostawili po sobie starożytni Rzymianie. To co napisali znów zaczęło być czytane i stosowane. To co zbudowali, namalowali, wyrzeźbili stało się wzorem, inspiracją dla stworzenia nowych wspaniałych dzieł sztuki.

O wielkich artystach włoskich tego okresu długo można byłoby pisać i wielu ich wymieniać. Dlatego aby nie zanudzać napiszę tylko o dwóch, za to absolutnie genialnych.

Ten wydawałoby się niepozorny pan to Michelangelo Buonarotti, lepiej znany w Polsce jako Michał Anioł. Jego twórczość nie ograniczała się do jednej dziedziny sztuki. Był malarzem, rzeźbiarzem, architektem, a nawet poetą. I wszystko to wychodziło mu świetnie.

Oto dwie z jego najbardziej znanych rzeźb” Mojżesz oraz pieta watykańska. Jeśli zastanawiają was te okazałe rogi na głowie Mojżesza to wyjaśniam e powstały one prawdopodobnie na skutek pomyłki w tłumaczeniu Pisma Świętego którym posługiwał się mistrz. Pieta to przedstawienie Maryi opłakującej zdjętego z krzyża Jezusa. Michał Anioł tym tematem zajmował się kilka razy ale najsłynniejsza jest właśnie poeta watykańska. Rzeźba ta miała kiedyś bardzo niemiłą przygodę kiedy do bazyliki św. Piotra wtargnął szaleniec który po prostu rozbił ją młotkiem. Przed konserwatorami stanęło niezwykle trudne zadanie któremu na szczęście sprostali.

A to freski, czyli malowidła stworzone przez Michała Anioła w Kapicy Sykstyńskiej. Przedstawiają Sąd Ostateczny i Stworzenie Adama. Być może spotkaliście się z nimi na zeszytach, segregatorach lub kartkach okolicznościowych. Często wykorzystywane są nie tylko całe obrazy ale także ich fragmenty, zwłaszcza fragment przedstawiający dłonie Boga i Adama (powiększenie w lewym dolnym rogu)

Nie, to nie jest Albus Dumbledore. Ten pan nazywał się Leonardo da Vinci. Był człowiekiem absolutnie wszechstronnym. Oprócz malarstwa, rzeźby i architektury zajmował się także filozofią, matematyką, fizyką, geologią, pisarstwem Opracował wiele nowatorskich wynalazków. Jego pomysły nieraz znacznie wyprzedzały czasy w których żył.

Opracował między innymi technologię osuszania bagien, maszyny mające zastosowanie w hydraulice, nowe rodzaje broni, dokonywał nawet pierwszych prób latania za pomocą skonstruowanych skrzydeł. Najbardziej jednak znany jest jako malarz. Na pewno słyszeliście o kilku obrazach których jest autorem. Chyba najsłynniejsze z nich to Mona Liza znajdująca się w Luwrze w Paryżu oraz Ostatnia Wieczerza namalowana na ścianie klasztoru dominikanów w Mediolanie. Niestety ten ostatni obraz znany jest jako koszmar konserwatorów sztuki i pomimo ich ciągłych wysiłków wciąż pozostaje w bardzo złym stanie. A wszystko to dlatego ze przy jego tworzeniu mistrz sporo eksperymentował z licznymi i niespotykanymi technikami.

Jedynym obrazem Leonardo da Vinci znajdującym się w Polsce jest Dama z Gronostajem znana również jako Dama z Łasiczką, którą można oglądać w krakowskim Muzeum Czrtoryskich

Trochę później renesans dotarł również do Polski. Podziwiając zamek królewski na Wawelu być może nie wiecie że nie zawsze tak właśnie wyglądał. Jego przebudowę właśnie w stylu renesansowym zlecił król Zygmunt Stary a kierowali nią sprowadzeni z Włoch mistrzowie Franciszek z Florencji i Bartłomiej Berecci.

To najbardziej znany portret tej pani. Przedstawia ją kiedy była już w starszym wieku. Ale kiedy była młodsza słynęła ze swojej urody. Niestety charakter miała dość trudny – lubiła czasami uprzykrzać życie innym, na przykład swojej synowej którą złośliwie pozbawiała dostaw sprowadzanego specjalnie z Włoch jej ulubionego sera. To żona Zygmunta Starego, rodowita Włoszka, królowa Bona. O jej osiągnięciach politycznych będziecie się uczyć na historii, teraz natomiast warto zapamiętać że to jej właśnie zawdzięczamy wprowadzenie do polskiej kuchni warzyw które właśnie dlatego nazywane są inaczej włoszczyzną.

No dobrze, dość tej historii, teraz zajmiemy się tym co możecie zobaczyć we Włoszech jeśli wybierzecie się tam obecnie. Zresztą od historii i tak uciec się tam nie da.

Najstarsze zabytki Rzymu pochodzą jeszcze z czasów starożytnych. Oto słynne rzymskie Koloseum w którym niegdyś odbywały się walki gladiatorów oraz Panteon – świątynia poświęcona wszystkim bóstwom

A to już późniejsze zabytki z XV-XVII wieku. Jednym z najbardziej znanych miejsc w Rzymie jest Fontanna di Trevi do której turyści wrzucają drobne pieniążki aby według znanego przesądu kiedyś tam powrócić. Na kolejnym zdjęciu widzicie Fontannę Czterech Rzek na której czterech równych artystów wyrzeźbiło cztery postacie uosabiające największe rzeki czterech kontynentów. Na ostatnim zdjęciu znajdują się Schody Hiszpańskie. Popularny przesąd mówi że nie powinno się na nich jeść bo to może sprowadzić nieszczęście. Natomiast siadanie na tych schodach może przynieść… wysoki mandat. To już nie przesąd ale wynik przepisów mających na celu ochronne zabytków.

Co to właściwie jest ten Watykan? Otóż jest to malutkie, najmniejsze na świecie państwo obejmujące tylko jedną dzielnicę Rzymu. Ma ono jednak swoja własną flagę, godło oraz swoją armię- tak zwaną Gwardię Szwajcarską wyróżniającą się kolorowymi strojami. Głową państwa Watykańskiego jest papież

Najważniejszym punktem Watykanu jest Bazylika Świętego Piotra oraz znajdujący się przed nią Plac Świętego Piotra. Bazylika jest drugim co do wielkości kościołem na świecie. Pod jej głównym ołtarzem podobno ma znajdować się grób Św. Piotra. Fasadę(czyli przednią ścianę) zdobią figury apostołów. W podziemiach Bazyliki znajdują się groby papieży. Tam właśnie odbywają się najważniejsze uroczystości kościoła katolickiego.

Znane na świecie są również watykańskie muzea, a szczególnie Pinakoteka w której można obejrzeć między innymi dzieła włoskich mistrzów renesansu. Natomiast w watykańskim pałacu obok ich obrazów wisi płótno krakowskiego malarza Jana Matejki zatytułowane Sobieski pod Wiedniem.

Piękne ale również owiane tajemnicą jest watykańskie archiwum zawierające najważniejsze dokumenty z historii kościoła.

A to już nie Rzym. To Wenecja. Miasto na północy niegdyś będące stolicą bogatej republiki. I jej najbardziej znane zabytki: plac nazwany imieniem patrona miasta – św. Marka oraz znajdująca się przy nim bazylika i dzwonnica.

A to typowa wenecka ulica. Właściwie niczym szczególnym się nie różni od ulic w Krakowie Prawda? No, może z wyjątkiem tego że u nas po ulicach nie pływa się łódkami. No dobrze, nie zawsze. Ale takich kanałów jest w Wenecji około 170. Nad nimi zbudowano ponad 400 mostów. Autobusy i tramwaje nie docierają do wszystkich części miasta a najlepszym środkiem transportu są kursujące co kilka minut tramwaje wodne. Dawniej po Wenecji pływało się gondolami- długimi łodziami prowadzonymi przez śpiewających romantyczne ballady gondolierów. Dziś gondole również pozostają do dyspozycji turystów, ale na korzystanie z nich stać tylko tych najbogatszych.

Nadmiar turystów to jeden z dwóch poważnych problemów z jakimi zmaga się miasto. Drugim są częste powodzie które uszkadzają fundamenty zabytkowych budynków.

Co roku w Wenecji odbywa się trwające kilkanaście dni wielkie wydarzenie- Karnawał Wenecki. Odbywają się wtedy liczne pokazy i występy a mieszkańcy miasta ubierają bogate stroje których nieodłącznym i chyba najważniejszym elementem są tradycyjne maski

Karnawał rozpoczyna tak zwany Lot Anioła. Polega on na tym że z dzwonnicy bazyliki św. Marka zjeżdża na linie młoda, ubrana w piękny (co roku inny) strój dziewczyna. Kończy natomiast głośne bicie wszystkich dzwonów o północy.

Ważnym punktem programu jest także parada łodzi na Canal Grande – największym kanale w mieście

A to już Toskania – region znany z wąskich urokliwych uliczek oraz malowniczych winnic. Wszystko to świetnie oddaje klimat całych Włoch

I jeszcze Sycylia – słoneczna wyspa położona na południu. To właśnie ta piłka która kopie włoski but. Bogata w liczne zabytki związane z różnymi kulturami jako że w dawnych wiekach znajdowała się bowiem pod panowaniem greckim, rzymskim, arabskim, normandzkim…

Sycylia kojarzy się również z soczystymi pomarańczami i Etną – największym wciąż aktywnym wulkanem w Europie. No i jeszcze… nie obraźcie się, ta mafia tylko stereotyp.

No dobrze. Idziemy dalej. Nie sposób pisać o Włochach bez wspomnienia o kuchni. Wszyscy przecież znają pizzę, różne rodzaje makaronów, chrupiące bruschetty, delikatne gnocchi, eleganckie rissotto, zupę minestrone.I oczywiście sery: parmezan, mozzarella, gorgonzola. Nie można zapomnieć o włoskich lodach i słodkich deserach: tiramisu, panna cotta…I wszystko zdrowe, świeże i pachnące.

Włoska kultura ludowa jest kolorowa, wesoła, czasem romantyczna. Stroje panów są raczej proste: ciemne spodnie, biała koszula, kamizelka. Stroje pań – bardzo różne w zależności od regionu, zazwyczaj barwne, bogate i pięknie haftowane.

I wszyscy skocznie tańczą wystukując na tamburynach do których przywiązane są kolorowe wstążeczki charakterystyczny szybki rytm tarantelli: raz-dwa-trzy raz-dwa

Tacy właśnie są Włosi. Przede wszystkim niezwykle uczuciowi, zaangażowani żyjący chwilą, szczerzy, otwarci i towarzyscy. Zazwyczaj podążają za głosem serca, lubią dobrą zabawę i muzykę.

No i została jeszcze literatura. Akurat włoska literatura dla dzieci nie jest w Polsce zbyt znana i łatwo dostępna, A szkoda, ponieważ eksperci o niejednej pozycji rozpisują się z zachwytem.

Jest jednak jedna postać którą znacie na pewno. To pewien drewniany chłopiec mający problem z rosnącym nosem.